Meble z bambusa

Przepadam za lekkimi meblami bambusowymi i rattanowymi. Bambus i wiklina były bardzo modne w czasach secesji. To wtedy Chińczycy eksportowali do Europy duże ilości mebli bambusowych dekorowanych w motywy motyli, ptaków i kwiatów (tzw. Chinoiserie). Do dziś  meble te są dostępne na europejskich aukcjach i potrafią kosztować nawet kilka tysięcy euro.
Kolejny okres, kiedy meble z bambusa i wikliny cieszyły się dużą popularnością to lata 60. Meble i dodatki z tego okresu mają jedyny w swoim rodzaju, pełen wdzięku, styl.
Nie wierzmy w obiegowe opinie, że bambusowe meble są nietrwałe i mało prestiżowe. Nic bardziej mylnego! Sama posiadam bambusową komódkę z epoki wiktoriańskiej, która ma ponad 100 lat. Chciałabym zobaczyć nasze meble z mdf-u za 100 lat… (ha, ha, ha)
Najciekawsze meble bambusowe zwożą z zachodu panowie handlujący starymi meblami. Ci anonimowi panowie są moimi cichymi bohaterami…. Ich praca jest nieoceniona. To dzięki nim można kupić niezwykłe okazy mebli. Jeśli uda się nam takie znaleźć- czy będzie to wieszak, fotel czy lustro w wiklinowej ramie z lat 60. Lub, przy odrobinie szczęścia, secesyjny stolik z bambusa tygrysiego… To wtedy nasze niepowtarzalne bambusy spełnią, jakże lubiane przez nas kryterium, podkreślą nasz status.
Od lat serie ładnych mebli i dodatków z rattanu ma w swojej ofercie Ikea. Bo wiklina, bambus i rattan nie wychodzą z mody.