Atlantyda czyli zaginiona polska sztuka ludowa
Ponieważ dawna polska wieś była biedna, to musiała być samowystarczalna. Wieśniacy tkali, farbowali, trudnili się szyciem, haftem, koronczarstwem,Także kowalstwem, kuli swoje narzędzia i elementy uprzęży. Uprawiali len, wyrabiali filc z wełny, wyprawiali skóry. Trudnili się ciesielstwem, obróbką drewna itp. Sami ozdabiali swoje domy, kobiety wycinały z papieru wycinanki, robiły ozdoby choinkowe, zabawki. Oprócz tego znali się na ziołach, miodach, prostej medycynie.
Cały ten mikroświat miał swój własny styl.
Szukam ostatnich skrawków tamtego świata. Nie jest łatwo znaleźć przedmioty z czasów, kiedy prawie każdy wieśniak miał szansę być amatorsko, po godzinach pracy na roli- artystą. Mógł dodać coś od siebie, ale do regionalnego wzoru i obyczaju.
Co zostanie po naszych współczesnych influencerkach oprócz tipsów i sztucznych rzęs?…
W Anglii Polka Karolina Merska ma swój sklep i pracownię, w której uczy Anglików robić ze słomek i kolorowych bibułek- ludowe, polskie pająki. Polska sztuka ludowa dobrze wygląda na tle starych angielskich domów i ogrodów. W nowoczesnej Polsce nie ma na nią za dużo miejsca…. A jest prześliczna.
karolinamerska
Zostaw komentarz