Wakacje czyli o romantycznych Niemcach

Wakacje spędziłam w okolicach Darłowa, oglądając stare poniemieckie wsie i starą niemiecką architekturę. Przedwojenna architektura Pomorza miała dużo sentymentalnego uroku. Zrobiło mi się żal tych wszystkich werand, ganków, składzików, strychów, drewutni i gołębników, które powoli odchodzą w zapomnienie.
Czy nasze nowoczesne rezydencje z wykoszonymi trawnikami, z rządkami tuj zasadzonymi tuż przy ogrodzeniach i ścieżkach wyłożonych kostką bauma sprzyjają metafizyce uczuć? Hm, hm…
Bardzo lubię skromny wdzięk wiejskich gospodarstw przypominający mi moje wakacje sprzed lat.